Wprawdzie nie zachowały się żadne dokumenty mówiące o dokładnej dacie powstania drużyny strażackiej w Kryspinowie, jednak z informacji przekazanych przez najstarszych mieszkańców tej podkrakowskiej miejscowości m. in.: Klemensa Kapelaka, Józefa Kowalika i Stanisława Lorka wynika, że kryspinowska straż istniała już w 1911 roku. Wówczas to w centrum miejscowości znajdowała się niewielka drewniana remiza, obok której stał gong alarmowy wykonany z długiej żelaznej szyny. Przy budynku mieściła się też studnia, z której czerpano wodę do akcji gaśniczych.

W latach 20. tutejsi druhowie dysponowali już obudowanym deskami wozem konnym, tzw. rafiakiem, na którym umieszczano ręczną pompę wodną, posiadał on również kilka miejsc dla strażaków. Sikawka ta była podstawowym sprzętem gaśniczym aż do drugiej połowy lat 60., kiedy to na wyposażeniu OSP pojawiała się pierwsza motopompa PO-5. Czasy okupacji hitlerowskiej to trudny dla tutejszych druhów okres. Z uwagi na wydany przez Niemców zakaz istnienia stowarzyszeń, OSP w Kryspinowie musiała oficjalnie zawiesić swoją działalność.

Pierwsze powojenne wzmianki o tutejszych ochotnikach pochodzą z lat 50. Wtedy to nastąpiła zmiana strażackiej siedziby. Za nową służy do dziś zmodernizowany nieco budynek po byłej chmielarni, znajdujący się na terenie zespołu pałacowego. Zanim obiekt trafił we władanie straży, na mocy obowiązujących przepisów został wcześniej upaństwowiony i przeszedł na własność sołectwa. Około 1956 roku odbyły się pierwsze wybory, na których zostały przydzielone kierownicze funkcje. W zarządzie OSP znaleźli się wówczas: Władysław Druzgała, Stanisław Majcherek i Stanisław Bil.

W marcu 1958 roku tutejsi druhowie ofiarnie walczyli z dużym pożarem lakierni znajdującej się na terenie Państwowego Ośrodka Maszyn w Kryspinowie. Pierwszym, który zauważył zagrożenie był Władysław Druzgała, on też wszczął alarm, a przybyłym na pomoc strażakom udało się w krótkim czasie opanować ogień, dzięki czemu nie rozprzestrzenił się on na inne zabudowania. W podziękowaniu za sprawnie przeprowadzoną akcję, dyrekcja POM-u przekazała na rzecz OSP samochód Lublin wraz z beczką na wodę. W tym samym roku przy pomocy mieszkańców Kryspinowa ufundowano sztandar, który został uroczyście przekazany i poświęcony wraz z otrzymanym samochodem. W 1967 roku na terenie wsi doszło do serii podpaleń budynków gospodarczych. W ciągu jednej nocy w odstępach około jednej godziny zapaliły się aż trzy stodoły – pierwsza państwa Gruców, druga w centrum wsi u państwa Koszyckich, kolejna natomiast u państwa Różyckich. W kolejnym tygodniu spłonęła następna stodoła, u ówczesnego komendanta straży – Stanisława Bila. Wobec takiej sytuacji druhowie wraz z sołtysem Janem Żelaznym postanowili o utworzeniu nocnych wart, w pełnienie których włączyli się też mieszkańcy. Wkrótce okazało się, iż pomysł ten spłoszył sprawców podpaleń, gdyż nie odnotowano już kolejnych pożarów.

W roku 1971 miejscowi druhowie brali udział w akcji powodziowej, pomagając m.in. przy uszczelnianiu wałów we wsi Jeziorzany oraz w Cholerzynie przy usypywaniu brakującej części wału na rzece Sance. W 1970 roku odbyły się kolejne wybory strażackich władz. Komendantem został wówczas Albin Mazur, a jego zastępcą – Józef Majcherek. W kierowaniu jednostką pomagali im także: Stanisław Abramczyk, Mieczysław Mitana, Adam Wciślak i Jan Łęcki. Lata 70. to okres prężnej działalności i rozwoju OSP. Sukcesywnie odnawiano wówczas strażnicę i znajdującą się obok niej świetlicę, w której ochotnicy często organizowali cieszące się dużym powodzeniem zabawy taneczne. W 1980 roku ochotnicy zakupili pożarniczego Gaza. Podjęto też decyzję o ustanowieniu konserwatora sprzętu przeciwpożarowego, którym został Józef Powązka.

W 1994 roku doszło do kolejnej zmiany w zarządzie jednostki. Od tej pory funkcję prezesa sprawował Jan Łęcki, naczelnikiem został Stanisław Kogut, zastępcą naczelnika – Józef Jarosz, skarbnikiem – Bogdan Szewczyk, sekretarzem – Ryszard Roman, a gospodarzem – Adam Wciślak. Dzięki pomocy finansowej udzielonej przez Urząd Gminy w Liszkach, a także niemałemu wsparciu mieszkańców, udało się wówczas pozyskać samochód bojowy marki Star 25 oraz zakupić motopompę Polonia i radiostację. Jak wspominają sami druhowie – lata 90. do dobry okres dla tutejszej jednostki. Ochotnicy uczestniczyli wówczas w wielu akcjach gaśniczych i likwidowaniu innych lokalnych zagrożeń, pomagali też kolegom z pobliskich miejscowości, odbywali szkolenia, brali udział w ćwiczeniach i zawodach sportowo-pożarniczych. Chętnie włączali się także w organizowanie przedsięwzięć społecznych i kulturalnych. Prężna działalność sprawiła, że do straży wstąpiło wiele młodych osób. Jednym z większych, pozostających w pamięci druhów zdarzeń z tego okresu był pożar kurników we wsi Wyźrał (1996 rok) oraz pożar lasu w Mnikowie, podczas którego kryspinowscy fajermani bronili przed zniszczeniem urokliwe skałki mnikowskie.

Po śmierci prezesa Jana Łęckiego w 2001 roku, nowym szefem zarządu został Stanisław Kogut, a naczelnikiem – Józef Powązka, który piastował to stanowisko tylko przez kilkanaście miesięcy, bowiem w następnym roku po długich i burzliwych obradach jego następcą został Józef Jarosz. Kazimierz Różyckiego powołano zaś na nowego konserwatora sprzętu. W związku z nagłym pogorszeniem stanu zdrowia, naczelnik Jarosz jeszcze przed końcem 2002 roku zrezygnował z pracy w zarządzie. Funkcję naczelnika do czasu kolejnych wyborów przejął tymczasowo skarbnik Bogdan Szewczyk. Na początku XXI wieku zarząd pod kierownictwem Stanisława Koguta rozpoczął zakończone sukcesem starania o zakup dla jednostki nowego pojazdu ratowniczo-gaśniczego – Berliet 770KB. W roku 2003 odbyła się uroczystość nadania OSP w Kryspinowie nowo ufundowanego sztandaru. Rok później odbyły się kolejne wybory. Od kiedy tylko rozpoczęto organizowanie zawodów sportowo-pożarniczych w gminie Liszki, jednostka z Kryspinowa zawsze wysyłała na nie swoją reprezentację, która niejednokrotnie zajmowała czołowe lokaty. Obecnie zasadnicze wyposażenie jednostki stanowią: samochód bojowy Berliet 770KB GBA 2,8/16, motopompa spalinowa Polonia PO-8, motopompa szlamowa Honda, pilarki spalinowe Stihl do drewna, zestawy ratownictwa medycznego, ubrania przeciw owadom błonkoskrzydłym, samochód ratownictwa technicznego Volkswagen Transporter.
Zdjęcie z lat 90. z gaśniczym Starem 25, samochodem, który przez wiele lat służył w Naszej OSP. 
Obecnie trwają prace nad przywróceniem historii OSP Kryspinów, bowiem przez minione lata historia jednostki była mocno zaniedbana. Teraz dokładamy wszelkich starań, aby działalność naszej straży pożarnej była wyraźnie zapisywana na ważnych kartach jej historii, dlatego bardzo prosimy wszystkie osoby, które mają jakieś materiały (teksty, zdjęcia, stare przedmioty) dotyczące dziejów Ochotniczej Straży Pożarnej
w Kryspinowie
o kontakt, z którymś ze strażaków podanych w zakładce KONTAKT.
Kreator stron internetowych - strona bez programowania